Cześć, tu Ania! Jeśli oglądasz moje zdjęcia, pewnie widzisz, że kocham to miękkie światło, które dosłownie „tuli” moich modeli. Często pytacie: „Ania, a nie możemy w południe? Przecież jest tak ładnie i słonecznie!”.
No niby tak, ale… słońce w południe to w fotografii taki trochę „zły policjant”. Robi Wam pod oczami cienie jak u pandy, a zamiast czułych spojrzeń mamy festiwal mrużenia powiek. Dlatego ja zawsze wyciągam Was na sesje o „dziwnych” porach.
O co chodzi z tymi godzinami?
W fotografii mamy dwa magiczne momenty:
- Golden Hour (Złota Godzina): Zaraz po wschodzie i chwilę przed zachodem. To taki naturalny Instagramowy filtr „glow”. Skóra wygląda obłędnie, a wszystko dookoła robi się bursztynowe i ciepłe.
- Blue Hour (Błękitna Godzina): To te 20-30 minut tuż przed wschodem albo tuż po zachodzie. Niebo robi się szafirowe, klimat staje się mistyczny i trochę bajkowy.
Wschód słońca – raj dla introwertyków (i nie tylko!)
Wiem, budzik o 4 rano boli. Ale słuchajcie, dlaczego wschody są absolutnym sztosem?
- Zero gapiów: Nieważne, czy marzy Wam się sesja na Starówce w Grudziądzu, na polnej łące czy nad jeziorem – o świcie świat jest tylko Wasz. Nie ma rowerzystów, gapiów ani komentarzy w stylu „o, sesja!”.
- Intymność level PRO: Jeśli stresujecie się aparatem, wschód jest dla Was. W tej ciszy i porannej mgle łatwiej o autentyczne przytulasy i wygłupy. Nikt nie patrzy, możecie być w 100% sobą.
- To „coś” w powietrzu: Poranek ma w sobie taki spokój i rześkość, których nie da się podrobić wieczorem.
Po co to wszystko?
Moje studia matematyczne w Toruniu nauczyły mnie jednego – liczą się fakty. A faktem jest, że od kilkunastu lat kolekcjonuję Wasze emocje.
Nieważne, czy to sesja brzuszkowa w lesie, czy kobieca na łące – szukam prawdy. Chcę, żebyście za 20 lat, patrząc na te zdjęcia, poczuli zapach rosy i to ciepło na twarzy.
Moja rada: Zaryzykujcie te kilka godzin snu mniej. Obiecuję – te kadry są tego warte!
Dobra rada na koniec: Jeśli wybierzesz wschód na łące, weź buty na zmianę (rosa potrafi zaskoczyć!).
Dodaj komentarz
Komentarze